Usprawiedliwione potrzeby uprawnionego do alimentów

owoceUsprawiedliwione potrzeby uprawnionego, obok możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego – stanowią jeden z dwóch czynników – wpływających na wysokość alimentów. Dotyczy to wszystkich rodzajów świadczeń alimentacyjnych.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego – przez usprawiedliwione potrzeby uprawnionego należy rozumieć potrzeby, których zaspokojenie pozwoli mu – odpowiedni do jego wieku i uzdolnień – prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy.

Potrzeby uprawnionego są potrzebami o charakterze materialnym i niematerialnym. Potrzeby materialne to potrzeby wyżywienia, ubrania, mieszkania, leczenia w razie choroby itp. Natomiast potrzeby niematerialne to potrzeby troski o prawidłowy rozwój fizyczny i intelektualny np. pielęgnacja, zapewnienie rozrywki i wypoczynku, wychowanie, opieka.

Nie da się wyliczyć wszystkich usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej tzn. ich skatalogować. Zresztą takie działanie byłoby niecelowe. W każdym razie decydujące są okoliczności konkretnego przypadku. Dopiero na tym tle rozważań okaże się, jakie potrzeby są zasadne a jakie niezasadne.

Usprawiedliwione potrzeby uprawnionego są ściśle powiązane z możliwościami zarobkowymi i majątkowymi zobowiązanego. To one wspólnie wpływają na końcową wysokość świadczeń alimentacyjnych. Nie należy rozpatrywać ich oddzielnie.

Potrzeby uprawnionego faktycznie istniejące w danej chwili mają byt niezależny od orzeczeń sądowych, czy też umów w przedmiocie alimentów. Toteż w wypadku wzrostu potrzeb osoby uprawnionej – powinna ona otrzymywać wyższe alimenty, pomimo że wcześniej alimenty zostały ustalone w innej wysokości.

Jeżeliby tak się nie stało – uprawniony może dochodzić zaległych alimentów za poprzedni okres, wówczas gdy ma niezaspokojone potrzeby z owego okresu lub zaciągnął długi dla realizacji swoich potrzeb. W okolicznościach spadku potrzeb uprawnionego ma miejsce odwrotna sytuacja tj. zobowiązany może świadczyć mniej niż zostało wcześniej uregulowane. Aczkolwiek trzeba podchodzić do tego z dużą dozą ostrożności.

Co się  dzieje, gdy istnieje wiele osób uprawnionych do otrzymywania alimentów, obciążających tego samego zobowiązanego? Jeżeli zobowiązany nie jest w stanie zaspokoić w pełni wszystkich uprawnionych, to wówczas wysokość alimentów każdego z uprawnionych – ulega stosownemu obniżeniu. Uprawniony, którego wszystkie uzasadnione potrzeby nie zostały pokryte może żądać alimentów od krewnych w dalszej kolejności.


Autor

Piotr Wasiluk

Interesuje się prawem rodzinnym i opiekuńczym.

10 przemyśleń nt. „Usprawiedliwione potrzeby uprawnionego do alimentów”

  1. Dzień dobry,

    mam 21 lat i studiuję na 3 roku w trybie dziennym. Wniosłam o podwyższenie alimentów z 800 do 1200zł uzasadniając to mi.in. podjęciem nauki na kursach językowych i uczęszczania na kurs tańca, który rozwija moje zainteresowania i tu pojawia się moje pytanie, czy sąd ma obowiązek uznać to za moje usprawiedliwione potrzeby, czy może przyjmie,że są to wydatki zbytkowne, których pokrycia w części nie mam prawa domagać się od pozwanego?

    1. Witam,

      Dobrze że wystąpiła Pani z takim żądaniem. Przy czym, sąd nie ma obowiązku uznać Pani wydatków związanych z zainteresowaniami za usprawiedliwione potrzeby. Sąd może tak postąpić, ale nie musi. Jednakże gdyby Pani zdaniem ta ocena była niesprawiedliwa, to zawwsze można się odwołać do wyższej instancji.

      Jeśli mowa o „usprawiedliwionych potrzebach” to sytuacja wygląda następująco. Myślę że kursy językowe i kurs tańca można zakwalifikować do takowych. Nie mniej jednak dużo zależy od okoliczności konkretnego przypadku.

      Na zwiększenie Pani szans na uwzględnienie podwyższenia alimentów przez sąd mogą wpływać niektóre czynniki. Przykładowo: czy pomiędzy Pani kierunkiem studiów a tymi zajęciami istnieje jakiś związek, jakie wymierne korzyści w przyszłości może Pani mieć z tych zajęć, czy wykazuje Pani szczególne prezydspozycję do tych zajęć. Jeśli posiada Pani jakieś opinie ze szkoły polecające uczestnictwo w takich zajęciach, to należy je przedstawić w sądzie.

      Nie bez znaczenia też będą tutaj możliwości zarobkowe osoby zobowiązanej do alimentów.

      Pozdrawiam,
      Piotr Wasiluk

  2. Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź.Niestety, trafiłam na sędzinę, która ” na wejściu” stwierdziła, że takich wydatków nie uznaję, mimo mojej argumentacji, że bardo trudno mi będzie znaleźć pracę bez znajomości języka. Stwierdziła, że na taki kurs mogę iść,gdy zacznę pracować. Mam nadzieję, że nie dopuszczę się nadużycia, gdy pozwolę sobie zadać jeszcze jedno pytanie odnośnie właśnie możliwości zarobkowych pozwanego. Wiem, że ta kwestia ma decydujące znaczenie, z tym, że problemem jest to jak mam udowodnić, że posiada on takie, a nie inne zarobki.
    Podczas rozprawy przedstawił zaświadczenie o dochodach w wysokości ok 2000zł, ja natomiast dowiedziałam się przypadkiem, że jest prezesem pewnej firmy, a co za tym idzie jego zarobki są zapewne zdecydowanie wyższe ponadto ma mieszkanie i samochód i tu pytanie:gdzie mogę uzyskać informację o tym ile faktycznie zarabia i jaki ma majątek, skoro Urząd Skarbowy odmówił mi udzielenia informacji i tak samo postąpił komornik, który egzekwuje obecne alimenty? Wiem, że to powód ma udowodnić fakty, z których wywodzi skutki prawne, z tym, że nie wiem jak mam to zrobić?

    1. Witam ponownie,

      Rzeczywiście przy dochodach Pani ojca rzędu 2000 zł szanse na podwyższenie alimentów są praktycznie zerpwe. W mojej ocenie, biorąc pod uwagę materiał dowodowy jakim dysponował sąd, orzeczenie w tej sprawie jest prawidłowe. Sądzę że decydującym czynnikiem w tej sprawie były właśnie możliwości zarobkowe i majątkowe osoby zobowiązanej alimentacyjnie.

      I gdyby zarobki Pani ojca były znacznie wyższe, to prawdopodobnie kwota alimentów została by podwyższona przez sąd. Skądinąd w tych okolicznościach (sytuacja finansowa osoby zobowiązanej do płacenia alimentów), wydatki związene z uczestnictwem w dodatkowych zajęciach, można potraktować jako „nieusprawiedliwione potrzeby” osoby uprawnionej do alimentów. Stąd też takie sceptyczne podejście sądu do Pani żądań.

      Domniemywam iż zaświadczenie o zarobkach, które przedstawił Pani ojciec, pochodziło od jego pracodawcy. Co do kwestii informacji o zarobkach Pani ojca. Ani Urząd Skarbowy ani komornik nie mogą udzielić Pani tej informacji. Mogła by Pani uzyskać te informacje przez sąd. To znaczy zwrócić się w piśmie procesowym do sądu, ażeby oznaczony Urząd Skarbowy tych informacji udzielił, gdyż osobiście nie może Pani ich uzyskać. Ale to trzeba było zrobić wcześniej. Jeśli jednak zaświadczenie to pochodziło z urzędu skarbowego to nie ma sensu ponownie się o nie ubiegać zwracając się o to do sądu.

      Pisze Pani że ojciec ma mieszkanie i samochód. Proszę jednak zwrócić uwagę na to, iż te rzeczy nie przynoszą jakichkolwiek dochodów. Wręcz przeciwnie, posiadanie ich łączy się z wydatkami. No chyba że wynajmowane są niektóre pokoje w tym mieszkaniu. Natomiast sprawa ukrywanych dochodów jest trudna do udowodnienia.

      Odwoływać można byłoby się wówczas, jeśli posiadałaby Pani dowody na znacznie wyższe zarobki zobowiązanego, niż wynikające z przedstawionego przez niego zaświadczenia.

      Pozdrawiam,
      Piotr Wasiluk

  3. Rozumiem, z tym, że Pani Sędzia poczyniła takie stwierdzenie zanim jeszcze została poruszona kwestia dochodów pozwanego. Zatem nie wiedziała, czy zarabia on 2000 czy 20 000, dlatego mnie to zdziwiło. W związku z tym chciałam zapytać, czy są jakieś wyroki SN lub chociaż SA w kwestii uznawania kurs językowych za usprawiedliwione potrzeby? Sygnatury byłyby dla mnie bardzo przydatne. I jeszcze drugie pytanie, co znaczy, że Sąd zakreślił na pierwszej rozprawie 7-dniowy termin na złożenie dowodów? Czy to oznacza, że podczas kolejnej rozprawy nie będzie już można powołać żadnych nowych dowodów i czy wszelkie wnioski do Sądu, by to on wystąpił do jakieś instytucji o informacje też należy złożyć w tym 7-dniowym terminie, czy można o to wnioskować podczas następnej rozprawy?
    Z góry dziękuję za pomoc

    1. Witam,

      Z tego co się orientuję, to nie ma konkretnego orzeczenia Sądu Najwyższego poruszającego temat kursów językowych w kontekście „usprawiedliwionych potrzeb” osoby uprawnionej do alimentów. Orzecznictwo w tych kwestiach jest raczej bardziej ogólne, choć zdarzają się przypadki wyłomu od tej zasady.

      Wyznaczenie przez sąd 7-dniowego terminu na złożenie dowodów służy sprawnemu prowadzeniu postępowania i szybszemu zakończeniu procesu poprzez dyscyplinowanie stron w tym zakresie. Odnosi się to również do zwracania się przez sąd z Pani wniosku o udzielenie informacji lub przedstawienie dokumentów przez stosowne instytucje. Po tym terminie powoływanie nowych dowodów nie będzie możliwe (poza skrajnymi wyjątkami).

      Pozdrawiam,
      Piotr Wasiluk

  4. I jeszcze jedno, czy zdjęcia zamieszczone przez samego pozwanego na portalach internetowych dokumentujące odbyte przez niego wycieczki zagraniczne oraz kosztowne formy spędzania wolnego czasu mogą złożyć do sekretariatu jako dowód w sprawie? Czy sędzia może dopuścić tego typu dowody?

    1. Witam,

      Jak najbardziej. Zgodnie z art. 227 k.p.c., przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. W myśl art. 308 par. 1 k.p.c., sąd może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii, planów, rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki. Według art. 309 k.p.c., sposób przeprowadzania dowodu innymi środkami dowodowymi niż wymienione w artykułach poprzedzających określi sąd zgodnie z ich charakterem, stosując odpowiednio przepisy o dowodach.

      Nie wiem czy nie lepszym sposobem byłoby przeprowadzenie oględzin z profilu pozwanego na portalu społecznościowym ze wskazaniem adresu jego strony. O ile te informacje są dostępne dla wszystkich. Nie mniej jednak istnieje obawa, że pozwany po uzyskaniu informacji o możliwości przeprowadzenia takiego dowodu a przed jego przeprowadzeniem, usunie lub w sposób istotny zmodyfikuje swój profil. Można też połączyć te dwa środki dowodowe, czyli oględziny ze zdjęć oraz oględziny z profilu na portalu internetowym. Tak chyba by było najlepiej.

      Proszę pamiętać, iż okoliczności o których Pani pisze jeszcze niczego nie przesądzają, choć rzucają nowe światło na sprawę. Nadal jednak najważniejsze są informacje o stałych miesięcznych źródłach dochodów pozwanego.

      Pozdrawiam,
      Piotr Wasiluk

  5. Dzień dobry,

    mam kilka pytań:
    1. Czy w wyroku o podwyższenie alimentów sąd może dowolnie określić termin od kiedy one przysługują w podwyższonej kwocie? Jak do tej pory, sąd zawsze ustalał, że podwyższone alimenty należą się począwszy od daty złożenia pozwu, a teraz ustalił, że dopiero od dnia wydania wyroku. Różnica jest niebagatelna, bo sprawa trwała 5 miesięcy. Czy taki wyrok jest prawidłowy, czy powinnam to skarżyć?
    2. W sprawach o alimenty ubiegający się o nie jest zwolniony z kosztów. Czy to samo dotyczy apelacji, czy mogą mnie obciążyć kosztami przegranej apelacji i czy wniesienia apelacji jest bezpłatne, a jeśli nie, to ile kosztuje?
    3.Na jaką chwilę orzeka sąd II instancji, czy przeprowadza nowe postępowanie dowodowe, czy uwzględnia z urzędu zmianę okoliczności? Czy może bierze jedynie pod uwagę materiał dowody zgromadzony przez sąd rejonowy i stan faktyczny z chwili wydania wyroku przez tenże sąd?
    4. Czy dobrze rozumiem, iż zgodnie z zakazem reformatio in peius, jeśli ja złoże odwołanie, to moja sytuacja może pozostać bez zmian lub się polepszyć, jeśli natomiast pozwany, to z mojego punktu widzenia może się pogorszyć lub pozostać bez zmian. Natomiast jeśli obie strony złożą odwołanie, to możliwe są 3 opcje: pogorszenie, polepszenie lub pozostawienie sytuacji bez zmian. Czy w związku z tym, dobrze, jest złożyć apelację jedynie dla zasady, tak by zapobiec sytuacji w której tylko pozwany wniesienie odwołanie i wówczas on nie będzie zagrożony pogorszeniem swojej sytuacji?

    Mam nadzieję, że nie wyczerpałam limitu pytań. Byłabym niezmiernie wdzięczna za udzielenie szybkiej odpowiedzi.

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.

Dodaj komentarz